Pamiętam ten dzień jak dziś. Stałam w korku, spóźniona na ważne spotkanie, z rozładowanym telefonem i pulsującym bólem w skroniach. Moje serce waliło jak szalone, a żołądek zawiązał się w ciasny supły. Wtedy myślałam, że to po prostu „gorszy moment”. Dzisiaj wiem, że mój organizm wysyłał mi wyraźne sygnały ostrzegawcze, których przez długi czas nie …

